Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siły zbrojne - artyleria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siły zbrojne - artyleria. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Moździerz 120 mm wz 40 ST.



Moździerz 120 mm wz. 40 ST - prototyp polskiego moździerza kalibru 120 mm, zbudowanego w 1938 roku w zakładach SMPzA. Najpopularniejszym polskim moździerzem okresu międzywojennego był moździerz piechoty 81 mm wz. 31. Potrzeba było jednak moździerza mogącego pełnić zadanie na szczeblu pułku. Pierwsze prace nad nowym moździerzem kal. 120 mm miały miejsce w 1933 roku. Zostały jednak przerwane z powodu podobnej oferty firmy Brandt. Do jej realizacji jednak nie doszło.
W 1936 w planie rozwoju i modernizacji sił zbrojnych pojawiły się zamiary skonstruowania moździerza 120 mm. Wznowiono prace nad przerwaną konstrukcją moździerza z 1933, zmieniając jego parametry. Rysunki konstrukcji wykonały Zakłady Starachowickie.
1 lutego 1938 pierwszy prototyp dostarczyła wytwórnia SMPzA. W lipcu 1938 przeprowadzono testy poligonowe w Zielonce. Wykazały one wady moździerza takie jak: gęsty dym wylotowy, niską szybkostrzelność i zbyt duży zasięg minimalny.
Dalsze prace były prowadzone w Zakładach Starachowickich. Usprawniony został system podnoszenia w celu usprawnienia ładowania oraz nowy zamek klinowy. Wersji opracowanej w Zakładach Starachowickich nadano symbol wz. 40 ST. Podczas prób terenowych w marcu i kwietniu 1939 roku, stwierdzono, że w nowej wersji moździerza wyeliminowano zauważone wady.
Moździerz posiadał gwintowaną lufę pozwalającą na wykorzystywanie w nim amunicji artyleryjskiej. Zamek śrubowy, lufa osadzona w dwuściennym łożu górnym z hydrauliczno-sprężynowym oporopowrotnikiem. Koła ogumione. Moździerz był przystosowany zarówno do trakcji konnej jak i motorowej. Średnia prędkość holowania wynosiła 30-40 km/h.


sobota, 11 maja 2013

Armata polowa wz. 02/26 (75 mm)

Armata polowa wz. 02/26 w trakcie ćwiczeń 
artylerii konnej na Polu Mokotowskim.

Armata polowa wz. 02/26 (prawosławna lub putiłówka) powstała w 1926 w wyniku polskiej modyfikacji (przez Zakłady Starachowickie) części rosyjskich armat 76,2 mm wz. 1902 z okresu I wojny światowej, które znalazły się w polskich rękach po upadku Imperium Rosyjskiego. W ramach ujednolicenia amunicji z francuskimi armatami 75 mm wz. 1897 w 1926 r. większość tychże armat w posiadaniu WP została przekalibrowana (przez włożenie do lufy wewnętrznej "koszulki") z 76,2 mm na 75 mm oraz dostosowanie przodków i jaszczy do nowej amunicji otrzymując nazwę wz. 02/26. Produkcji ich w Polsce nie uruchomiono.
W 1939 r. Wojsko Polskie dysponowało 466 takimi armatami. Stanowiły wyposażenie wszystkich dywizjonów artylerii konnej w brygadach kawalerii oraz (od 1928) plutonów artylerii piechoty w czynnych pułkach piechoty (w każdym plutonie 2 armaty).
Jedna armata wz. 1902 (nie przekalibrowana) stanowiła uzbrojenie Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Działo stosowano z dwoma rodzajami przodków i jaszczy. Piechota używała przodka transportującego 36 naboi i jaszcza z 44 nabojami, kawaleria przodka z 32 nabojami i jaszcza z 64 nabojami. 
Jednostka ognia do armaty wz.02/26 (w piechocie), to 30 nb, w tym: z granatem wz.15 (ładunek normalny) – 14, z granatem wz.15 (ładunek zmniejszony) – 9, z granatem wz.17 – 3, szrapnel – 3, z pociskiem wskaźnikowym – 1, zapalniki – 34. Jednostka ognia do armaty wz.02/26 (w artylerii konnej), to 60 nb, w tym: z granatem wz.15 (ładunek normalny) – 42, szrapnel – 18, zapalniki – 68.
Jeden egzemplarz tej armaty wyprodukowany w 1917 r. znajduje się w zbiorach Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte i wykorzystywany jest przy różnych rekonstrukcjach historycznych, a także w filmach (m.in. w "Bitwie Warszawskiej 1920" Jerzego Hoffmanna. Replikę "prawosławnej" buduje również GRH 7 Dywizjon Artylerii Konnej.



"Prawosławna" razem z jaszczem na stanowisku ogniowym.


"Prawosławna" razem z jaszczem w trakcie strzelań ćwiczebnych
7 Dywizjonu Artylerii Konnej w Poznaniu (czerwiec 1934 r.).


 Obsługa "prawosławnej" w trakcie ćwiczeń. 

-------------------------------

Strona na Wikipedii 

Artykuł na stronie "7 DAK" 

Artykuł o replice na stronie "7 DAK" 

Artykuł na "Do broni" 

Artykuł na "1939" 

piątek, 15 marca 2013

Haubica wz 14/19 (100 mm).

Przekazanie wojsku baterii 100 mm haubic wz. 1914/19, 
wykonanych bezpłatnie jako dar pracowników 
Zakładów Południowych w Stalowej Woli.



100 mm haubica wz. 1914/1919 była podstawową haubicą artylerii polowej Wojska Polskiego II Rzeczypospolitej. Produkowaną ją na licencji zakupionej od pilzneńskich zakładów Škoda.
Haubica – wraz z nieco starszym modelem wz. 14 – była używana w WP już od 1918 roku. Duże ilości haubic Škoda 100 mm houfnice vz 14/19 zakupiono w czasie wojny z Rosją, a po wojnie nabyto licencję na ich produkcję. Produkcje uruchomiono w 1928 roku w zakładach w Starachowicach, a w 1938 roku także Stalowej Woli. W Polsce budowano modele tej haubicy określone jako: wz. 1914/1919P i wz. 1914/1919A.
We wrześniu 1939 roku Wojsko Polskie dysponowało ok. 900 haubicami tego typu. Stanowiły one – obok armat 75 mm – wyposażenie pułków artylerii lekkiej, w których dwa dywizjony miały 24 haubice (część pułków miała 12 haubic w jednym dyonie). Haubice wz. 1914/19 skutecznie służyły podczas kampanii 1939 roku. Ich wartość taktyczno-techniczna była porównywalna z innymi lekkimi haubicami europejskimi (w 1939 haubice te były też na uzbrojeniu armii słowackiej, jugosłowiańskiej i włoskiej). Haubice te w Wojsku Polskim były holowane przez konie – podobnie jak lekkie haubice niemieckie, francuskie, czy sowieckie. Istniała także wersja przystosowana do holowania przez ciągnik artyleryjski C4P stosowana w 1 Pułku Artylerii Motorowej . Haubica ta stosowana również była w pociągach pancernych.

  Baterie haubic 100 mm wz. 1914/19 z przodkiem w trakcji konnej 
z 6 Pułku Artylerii Lekkiej w Krakowie (maj 1934 r.).


-----------------------------------------------------



niedziela, 10 marca 2013

Armata przeciwpancerna wz 36 (37 mm).

Działon armaty wz 36 (kawaleria) w trakcie ćwiczeń.

Armata przeciwpancerna wz. 36 – polska wersja szwedzkiej armaty przeciwpancernej kal. 37 mm firmy Bofors. Pierwsze 300 sztuk zakupiono w Szwecji. Ok. 900 armat wyprodukowano na licencji w Polsce, w Zakładach Stowarzyszenia Mechaników Polskich z Ameryki (SPMzA) w Pruszkowie. Do września 1939 roku Wojsko Polskie otrzymał ok. 1200 armat wz. 36. 
Doświadczenia z walk w 1939 r. pokazały, iż armata ta była bronią bardzo skuteczną. Niewielkie wymiary pozwalały na szybkie i łatwe ukrycie działka, zaś siła ognia była wystarczająca, by zniszczyć wszystkie typy czołgów biorących udział w agresji na Polskę. Armata ta mogła przebić pancerz grubości 40 mm z odległości 100 m. Jednak podczas Kampanii wrześniowej większość niemieckich czołgów miała dużo cieńszy pancerz (Panzer I, Panzer II, Panzer III o grubości 15 mm, a najcięższy z nich Panzer IV miał w 1939 roku pancerz grubości 30 mm). Niska masa armaty powodowała, iż była ona niezwykle mobilna, szczególnie kiedy wyposażono w nie oddziały kawaleryjskie, mogące przemieszczać armatę praktycznie w dowolnym terenie. Te zalety spowodowały, iż broń ta cieszyła się u żołnierzy polskich dobrą reputacją.
Do tej pory zachowało się 5 armat wz. 36 w Polsce i jedna za granicą. 

 Działon piechoty w trakcie ćwiczeń.
Manewry jesienne na Wołyniu (wrzesień 1938 r.).

Działon piechoty w trakcie strzelań 
ćwiczebnych (wiosna 1939 r.).


---------------------------------------------


poniedziałek, 4 marca 2013

Armata przeciwlotnicza wz. 36 (40 mm)

Działony armaty wz. 36 w czasie ćwiczeń.

Armata przeciwlotnicza Bofors wz. 36 (40 mm) Pierwsze polskie armaty tego typu zostały zakupione w Szwecji w 1935. Następnie podjęto produkcję licencyjną armaty w Polsce.
Działo odznaczało się dobrymi właściwościami balistycznymi i było skuteczne w walce z celami powietrznymi na pułapie do 3000 m. Przed wojną zamierzano osiągnąć stan 638 armat. Mimo braków tej armaty w armii firma SePeWe sprzedała za granicę 168 armat m.in. do Wielkiej Brytanii, Rumunii i Holandii. Trakcję dla armaty stanowił ciągnik artyleryjski C2P, który również był używany w roli siły pociągowej dla przyczep amunicyjnych oraz sprzętowych.
10 grudnia 1937 I Wiceminister Spraw Wojskowych, generał brygady Janusz Głuchowski wprowadził do użytku służbowego regulamin artylerii przeciwlotniczej „Działoczyny przy 40 mm armacie przeciwlotniczej wz. 1936" . Regulamin stanowił, że obsługa działonu liczyła dziewięciu kanonierów pod dowództwem działonowego: celowniczy kierunku, celowniczy wysokości, celownikowy, ładowniczy, przelicznikowy, amunicyjny, wręczyciel, kierowca ciągnika z działem, kierowca ciągnika z przyczepką amunicyjną. Dwa działony tworzyły pluton ogniowy. Ponadto w skład plutonu wchodził dowódca plutonu, „pomiarowy”-zastępca dowódcy plutonu i dowódca drużyny pomiarowej, patrol radiowy i dowódca wozów bojowych.
We wrześniu 1939 Wojsko Polskie dysponowało 358 armatami tego typu. Pozwoliło to na sformowanie 40 czterodziałowych baterii dla dywizji piechoty, 2 czterodziałowych baterii dla brygad pancerno-motorowych, 11 dwudziałowych baterii dla brygad kawalerii oraz 81 lotniczych, wojskowych i fabrycznych plutonów składających się z 2 armat. Po klęsce wrześniowej armata ponownie trafiła do jednostek PSZ na Zachodzie m.in. 1 Dywizja Pancerna i 2 Korpus Polski.

 Armata wz. 36 holowana przez gąsienicowy ciągnik C2P.

-----------------------------